sobota, 2 marca 2013

Ulubieńcy lutego

Cześć dziewczyny!
Dziś będzie post o moich ulubionych produktach lutego. Kolejny zimowy miesiąc za nami, na szczęście wiosna coraz bliżej :) Ok, to zaczynamy:
  • Revalid, Kuracja odżywczo-regenerująca dla zniszczonych włosów - jakiś czas temu zrecenzowałam ją dość porządnie, moja opinia o tej masce jest TU
  • Isana, oliwkowy krem do rąk - bardzo przyjemny nawilżacz dłoni :) zawiera masło kakaowe i olejek oliwkowy, zmiękcza i wygładza dłonie, jest dość treściwy, więc przy zaaplikowaniu grubszej warstwy może się słabiej wchłaniać, kosztuje niewiele, bardzo przyjemnie pachnie, warto spróbować :)
  • Bielenda Czarna oliwka, masło do ciała do skóry suchej i bardzo suchej - pisałam o niej w zbiorczym zestawieniu moich maseł i balsamów, zajrzyjcie TU
  • Dtangle Brush - szczotka na kształt Tangle Teezera, posiada igiełki o różnej długości, przez co dociera do każdego miejsca na głowie, szybko i sprawnie rozczesuję nią nawet największe splątania włosów, posiada też fajny, ergonomiczny uchwyt, dzięki któremu nie wyślizguje się z rąk, jestem na tak ;)
  • Inglot, cień do powiek w numerze 393 Pearl - pierwotnie kupiłam go, by używać jako cień do powiek, jednak któregoś dnia oświeciło mnie, spróbowałam nałożyć go na policzki i to było to :) daje śliczną, subtelną poświatę na twarzy bez drobinek, jest nawet trwały, bardzo go polubiłam w tej nowej roli, na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć jak delikatnie się błyszczy
To by było na tyle. Do zobaczenia w kolejnej notce :)

6 komentarzy:

  1. muszę kupić ten oliwkowy krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiło mnie to masło do ciała . Chyba się skuszę ..

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten sam cień z inglota i służy mi do podobnych celów :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta szczotka, gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń